środa, 23 maja 2012

Last night

Film, który nie może mi ostatnio wylecieć z głowy...
Dodatkowy plus: po nim przestałam nie lubić panną Knightley :)








'W środku nocy, kiedy nie mogę spać
ciągle myślę o Tobie'.

sobota, 19 maja 2012

Projekt Denko

A raczej projekt DNO :)

Bo takich kosmetyków na które przyszedł już kres, ostatnio się u mnie trochę nazbierało...

Większość z nich to produkty polskich firm, które nie są drogie, a jakością nie odbiegają od swoich droższych kolegów :) 

Są to także produkty, których używam stale i kiedy mi się kończą od razu zaopatruje się w następne. 

Skończyłam już z eksperymentowaniem pewnych kosmetyków, bo znalazłam już te które odpowiadają mi najbardziej.




Ziaja Płyn do demakijażu oczu UNIWERSALNY.

Mój ulubiony. Kiedy mi się kończy jedno opakowanie od razu kupuję drugie.
Nie potrzebuję z tej samej serii płynu Dwufazowego gdyż rzadko używam tuszy wodoodpornych i ten mi w zupełności wystarcza.
Robi co ma robić i ma dobrą cenę.

Ziaja Tonik ogórkowy do cery normalnej, tłustej i mieszanej.

Tak samo. Mój zdecydowany faworyt. Jakość i cena. Jestem z niego bardzo zadowolona.


Delia Dermo System Hypoalergiczny żel do mycia twarzy i demakijażu.

Bardzo lubię. Fajny żel, który nie różni się niczym od innych chyba, że ceną (ten oczywiście jest tańszy:). 
Ładnie zmywa makijaż i zanieczyszczenia z twarzy. Nie uczula. Kiedy nie widać różnicy to po co przepłacać? :)


Joanna Ultra Color System Odżywka do włosów blond, rozjaśnianych i siwych.

U mnie się sprawdza. Nawet fryzjerka zapytała mnie czy miałam wcześniej balejaż (nigdy w życiu nie miałam:) 
Trochę może wysuszać włosy, dlatego nie stosuję jej co dziennie.

Isana Brzoskwiniowa Pianka do golenia o zapachu brzoskwini

Normalna, zwykła pianka, które pomaga nam usuwać zbędne owłosienie. Zapach trochę intensywny, ale w ostateczności aż tak bardzo nie przeszkadza :)

Nivea Dezodorant zapobiegający nadmiernemu poceniu.

Lubię i wracam do niego. Skuteczny i wydajny.
Niestety, trochę brudzi ubrania...

Taft Lakier do włosów

Mój ulubieniec. Nie trzeba go nikomu przedstawiać. Najlepszy lakier ze wszystkich dostępnych w sklepach.

Ava Bio Rokitnik Krem odżywczy na noc.

Fajny, ale raczej nie do mojej cery. Trochę mnie uczulił, zrobiły mi się czerwone plamki na policzkach. Ale gdyby nie to byłby dobrym kremem na noc.

Delia Dermo System Krem na noc

Super. Krem, który bardzo polubił się z moją skórą. Ciekawe, że to kolejny niedrogi produkt, który robi dokładnie to samo co jego drożsi koledzy z innych firm...

czwartek, 10 maja 2012

Fajny film ostatnio widziałam...




Jakiś czas temu do naszych kin wszedł nowy film Andre'i Arnold 'Wichrowe wzgórza'.
Ale zanim go obejrzę, chciałam zobaczyć wcześniejsze filmy tej reżyserki.
Zaczęłam od 'Fish Tank' i się nie zawiodłam...
Film nie pozostawia nas obojętnym. Mnie trochę mnie zdenerwował... Bo zajeżdżał patologią jak się patrzy...
Jak można...
A zresztą kto chce niech zobaczy sam.
Nie będę tu nic moralizować :)

O czym jest, nie chce mi się już rozpisywać, jest wiele opisów w internecie wystarczy sprawdzić.

Za to bardzo spodobała mi się gra aktorska, szczególnie moją uwagę przykuła rola aktorki Kierston Wareing (aż wstyd się przyznać, że wcześniej jej nie znałam. Teraz chce zobaczyć wszystkie filmy z jej udziałem :).


Jak ja chciałabym wyglądać tak jak ona... :)
Swoją drogą specjalnie wybrałam to zdjęcie bo bardzo podoba mi się na nim jej makijaż, niech mnie ktoś nauczy tak malować! :)
























Jedną z głównych ról zagrał jeden z moich ulubionych aktorów Michael Fassbender.


Brawa dla młodziutkiej Katie Javis (dziewczyna zagrała fenomenalnie, wcale nie będąc z wykształcenia aktorką).


Podoba mi się kolor ścian, jaki miała w pokoju matka głównej bohaterki.
Całkiem poważnie zastanawiam się czy nie zrobić sobie takiego koloru w swoim pokoju :)


Polecam ten film! :)

czwartek, 3 maja 2012

Majówka

Korzystając z dnia wolnego (jestem kobietą pracującą - tak więc nie dla mnie długie majówki), wybrałam się na spacer...


Tak, ta czarna kropka to jestem ja :)

Jedni wylegują się nad morzem, drudzy nad jeziorem, a ja nad kanałem...
Co prawda daleko mu do La Manche, ale zawsze odrobina wody jest prawda?  :)

Trzeba się cieszyć tym co się ma :)

Pozdrawiam wszystkich miłej majówki życząc... :)
Szkaradnica.


P.S.
Więcej fotek z dzisiejszego spaceru.
W mojej okolicy jest dużo urokliwych miejsc...


AquaStop Balsam do ust

Ponieważ skończył się mój ulubiony krem do ust - Tisane (chyba nikomu nie trzeba go przedstawiać:), wybrałam się do Superpharmy po następne pudełeczko tego cudeńka...


Tisane akurat nie było w promocji, a zobaczyłam leżący obok inny balsam firmy Ziołolek - AquaStop.
Po przeczytaniu informacji zawartej na jego pudełeczku, pożałowałam 5 złotych i postanowiłam go wypróbować.
Decyzji nie żałuję (choć do Tisane i tak wrócę :).


Balsam ma rzadką konsystencję i specyficzny zapach (pachnie ziołową maścią, ale plusem jest, że nie posiada kompozycji zapachowej).
Dodatkowym plusem jest brak konserwantów
Bardzo dobrze nawilża i zmiękcza usta (stosuje go na noc, na dzień byłby dla mnie za rzadki).
Usta stają się gładkie i delikatne.

Wydaję mi się, że nie jest to produkt dla każdego (nie wszystkim może odpowiadać jego konsystencja), ale u mnie się sprawdza, dlatego polecam!

Eveline Skoncentrowana odżywka do paznokci 8 w 1

"Wiele problemów - jedno rozwiązanie" mówi nam producent.
Owszem, ale niestety i w tym przypadku u mnie sprawdziło się powiedzenie mojej babci "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" :)
 


Zachęcona dobrymi recenzjami tego lakieru - zamówiłam go na allegro.

I zabrałam się do codziennej, mozolnej pielęgnacji moich paznokci...

Dostosowałam się do zaleceń producenta - dzielnie codziennie go zmywałam i nakładałam nową warstwę, ale nie zauważyłam żadnej znaczącej poprawy (ponoć miały być widoczne już po 10 dniach).

Kolejny raz dałam się nabrać, na słowa "rewolucyjna", "unikalna", "skuteczna", "intensywna" etc., ale to już chyba się u mnie nie zmieni :)

Żadnych spektakularnych popraw w wyglądzie moich paznokci nie ma - łamią się tak samo jak wcześniej, są dalej kruche i matowe...
Z rozdwajaniem paznokci nie miałam nigdy problemu, więc nie wiem jak z tym by sobie poradził...

Mimo wszystko lubię ten lakier, traktuję go jako odżywkę do paznokci (pomalowany 2- 3 warstwami daje na paznokciach ładny kolor).

Uwaga!

Jedno co się sprawdziło to lakier rzeczywiście może wysuszyć skórki, dlatego przed użyciem trzeba zabezpieczyć je oliwką lub kremem...



Perfecta Body Wygładzający peeling do rąk

                                         Perfecta Body Wygładzający peeling do rąk.




Ponieważ w pracy często muszę myć ręce (przez co wewnętrzną stronę dłoni mam mocno przesuszoną) oprócz standardowego kremu do rąk potrzebowałam czegoś co pomoże mi jeszcze lepiej nawilżyć skórę na dłoniach.

W Superpharmie (w promocji za około 4 złote) w ręce wpadło mi te oto cudeńko :)


Peeling rozprowadza się bardzo dobrze.
Masuje nim mokre ręce ok. 2 minuty (producent zaleca 5 minut, ale dla mnie to za długo :)
Po zastosowaniu mam uczucie wygładzonych dłoni (w jego składzie znajduje się parafina).
Następnie nakładam krem do rąk.
Stosuję go zależnie od potrzeby. Jest wydajny (100 ml).


Cieszę się, że polska firma pomyślała o stworzeniu takiego produktu.
Mimo, że przez wiele osób traktowany jest po prostu tylko jako gadżet, moim zdaniem jest bardzo przydatny.
Zdecydowanie należy do moich ulubieńców!

Joanna Blond reflex Rozjaśniacz w spray'u



Rozjaśniacz w spray'u - Blond reflex Joanna według obietnic producenta ma nam zapewnić słoneczne refleksy nie tylko podczas lata.

Kosmetyk ma stopniowo rozjaśniać i rozświetlać włosy nadając im efekt naturalnego, letniego balejażu.


Rezultat powinien być widoczny już po 4 - 5 zabiegach.
Stosowałam go już kilka razy i jeszcze muszę poczekać na efekty...

Ale rozpoczęło się lato, więc włosy wystawione na słońce będą samoczynnie się rozjaśniać...

Na razie mogę powiedzieć, że spray nakłada sie wygodnie, ale bardzo śmierdzi.
Należy stosować go ostrożnie, tak aby nie pobrudzić ubrania.

Nie nadaje się do włosów po trwałej ondulacji i farbowanych odcieniami brązu lub ciemniejszymi (włosy mogą przybrać pomarańczowy lub czerwony odcień).
Tak więc stworzony jest dla osób z włosami blond i ciemny blond (na włosach ciemniejszych efekt rozjaśniania będzie mniej widoczny).

Na razie jest to dla mnie taki ciekawy gadżet.
Zobaczę jak sprawdzi się w połączeniu ze słońcem, którego mamy już tak dużo :)

POZDRAWIAM!